Miały być liście...a wyszło jak zawsze
Dziś mieliśmy rysować liście, wkładać pod kartkę papieru i rysować kredką po kartce do momentu kiedy faktura listka odbije się na kartce...
jakoś dzieci nie przekonały się do tej formy twórczości, pewnie do tego wrócimy jeszcze... zrobiliśmy za to chmurki z pomponów które zostały mi podczas szycia miśków dla gminy Gołdap
Chmurki zupełnie spontaniczne, masę nerwów bo klej nie kleił pomponików ale zrobiliśmy cokolwiek dziś.
Po południu Starszak będzie pewnie ćwiczył szlaczki i litery
Zapomniała bym dodać że ranek
spędziliśmy na poszukiwaniu myszy, kotów i innych zwierząt z serii magnesów od Media Mag





Komentarze
Prześlij komentarz